Ukryty narcyz – jak rozkodować jego sekretny język?

Cudowny, uroczy, troskliwy, opiekuńczy – takie pierwsze wrażenie robi narcyz w okresie godowym, czyli w fazie idealizacji. Jakby ktoś rzucił na Ciebie urok i zwalił z nóg.

Jednak zaklęcie dość szybko mija i już niedługo narcyz pokaże swoją prawdziwą twarz.

Opadnie złoty pył i gdy narcyz poczuje się zagrożony, że odkryjesz całą prawdę o nim, bardzo szybko ukarze Cię w mniej lub bardziej okrutny sposób.

Jednak narcyz jeszcze nie raz użyje swojego uroku, aby Tobą manipulować. Jak podkreśla w swojej książce “Wolność emocjonalna“, autorka dr Judith Orloff, narcyz ma ogromną intuicję, którą wykorzysta przeciwko Tobie. Możesz być zupełnie nieprzygotowana na to, co Cię czeka.

Narcyz (ukryty) tylko z pozoru może się wydawać nieporadny jak dziecko (ponieważ bywa niedojrzały i wszystko musi się kręcić wokół niego) jednak w manipulacji jest mistrzem.

Będzie ją stopniował, aby przeprowadzić ostateczny atak i zupełnie pozbawić Cię sił i energii.

Jego tajemny (ukryty) język jest dlatego tajemny, że nie znasz go, póki nie musisz się z niego „leczyć” (nie zobaczysz węża, dopóki Cię nie ukąsi).

Ukryty narcyz bywa bardzo niebezpieczny właśnie przez sam fakt chowania się za uroczymi maskami.

Nie bywa tak arogancki (przynajmniej nie od razu), jak złośliwy, ale to nie znaczy, że wyrządza mniejsze szkody.

Swoim magicznym urokiem i tak uczyni z Ciebie żywicielkę, źródło narcystycznej podaży (energii, pieniędzy, uwagi, kontaktów, samochodu – wszystkiego, czego akurat od Ciebie potrzebuje. Jeśli nie nauczysz się tego języka, narcyz sprawi, że dasz mu wszystko, czego potrzebuje.

Pozostając pod urokiem narcyza, możesz nie widzieć jasno, co jest nie tak, ale intuicja jednak coś tam szepcze. Bywa, że czujesz się wyczerpana, zdenerwowana, a nawet zirytowana po krótkiej rozmowie, lub spędzeniu z nim czasu. To znaczy, że za pomocą swojego sekretnego języka żeruje na Tobie, jako na źródle swojej narcystycznej podaży.

Spróbuj więc rozkodować tajny język ukrytego narcyza, dzięki znajomości jego ról scenicznych.

Biedny miś

Opowiada Ci żałośnie o swoich problemach i boleściach, a Ty jako empatyczna osoba w sposób naturalny pragniesz mu pomóc. Bądź ostrożna, bo możesz utknąć jako źródło zaopatrzenia, które będzie rozwiązywało wszystkie jego problemy.

Możesz usłyszeć teksty w stylu: „na tobie to zawsze mogę polegać”, „jesteś taka mądra i dobra”, „jestem taki nieporadny”.

Nie ma nic złego w proszeniu o pomoc, gdy naprawdę czujemy się bezsilni, jednak lepiej nie wykonywać pracy za nikogo, tylko pomóc mu w samodzielnym uporaniu się z problemem.

Gdy tak postawisz sprawę, zdrowy człowiek chętnie przyjmie Twoją pomoc, a ukryty narcyz prychnie i poszuka kogoś innego.

Dawca prezentów

Dzięki tej roli ukryty narcyz może Tobą manipulować przy pomocy poczucia winy.

Za wszystkie prezenty i przysługi będziesz musiała prędzej czy później zapłacić.

Już niedługo narcyz zapuka do Ciebie po zwrot (z nawiązką), a gdy nie dasz mu tego, czego potrzebuje, dowiesz się, że jesteś samolubna. Po tym wszystkim, co on dla Ciebie zrobił, co Ci dał, zachowujesz się jak egoistka.

Najlepiej nie przyjmować nic, bo nie wiadomo, co lub kto jest na końcu wstążki.

Niekompatybilny

Mimo, że on ciągle mówi, jak bardzo Cię kocha i jaka jesteś cudowna, piękna i wspaniała, nie do końca to czujesz z jego strony.

Generalnie potrafimy w życiu codziennym odróżnić szczery komplement od nieszczerego. Jeśli coś Ci energetycznie się nie spina – zaufaj intuicji.

Poszkodowany i niedoceniany

Mistrz wymówek na temat braku pracy i pieniędzy. Prawdziwy pasożyt, który nawet nie próbuje znaleźć i utrzymać zajęcia. Będzie próbował Ci wmówić, że wszyscy są przeciwko niemu, że on bardzo by chciał, ale go nie doceniają.

Jeśli w porę się nie zorientujesz, możesz mieć na utrzymaniu darmozjada.

Mimo że ukryty narcyz nie jest agresywny w sposób otwarty, krzywdy, jakie może wyrządzić są tak samo bolesne. Jeśli mu zaufasz (bo jest taki uroczy i miły), za parę miesięcy i lat dotrze do Ciebie bolesna prawda, że to potwór i wampir energetyczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *