Cykl przemocy w toksycznym związku – od idealizacji do zniszczenia ofiary.

Toksyczny związek jest jak diabelski taniec, w którym układ się powtarza w przewidywalnych cyklach. I choć każdy narcyz (toksyczny partner) nieco się od siebie różni, możesz być pewna, że Twój także zna taniec znany jako cykl przemocy, czyli od fazy idealizacji do fazy totalnego zniszczenia.

Cykl przemocy – początek

Taniec zaczyna się od fazy idealizacji. Wbrew pozorom pierwsze kroki nie są delikatne i nieśmiałe. Przygotuj się na prawdziwą polkę galopkę!

W pierwszej fazie narcyz idealizuje wybrankę (czytaj: wybraną ofiarę) i funduje jej prawdziwy miesiąc miodowy, by po fazie dewaluacji całkowicie ją zniszczyć, łamiąc jej w tym tańcu serce.

Narcyz, sprawca przemocy z początku stawia Cię na piedestale. Mówi pięknie o miłości, może nawet pisze wiersze (choć raczej kopiuje), wysyła sms i jest czuły niczym kocyk noworodka.

Poczujesz się wyjątkowa, a on będzie Cię przekonywał, że nigdy wcześniej nie spotkał kogoś tak cudownego jak Ty.

Zdradzi Ci swoje sekrety, tak abyś pomyślała, że oto łączy Was prawdziwa więź. Poczujesz się cudownie, bo taka bliskość to przecież skarb. Ale to jest chytra sztuczka, przynęta, na którą masz się złapać. Narcyz chce, abyś poczuła się bezpiecznie i zdradziła mu swoje słabe punkty i lęki, które on potem wszystkie wykorzysta, aby Tobą manipulować i przejąć nad Tobą całkowitą kontrolę.

Nie zdziw się, jak na trzeciej a nawet pierwszej randce usłyszysz, że Cię kocha. Niech to nie będzie dla Ciebie również niespodzianką, jeśli po 2 tygodniach się oświadczy.

Czujesz się wyjątkowa, zrozumiana, pożądana, gdy on Cię tak idealizuje.

Powoli przestajesz sobie w ogóle wyobrażać życie bez niego. Narcyz czyni Cię całkowicie zależną od niego i jego aprobaty. Nie możesz go stracić. Nigdy przedtem nie czułaś się lepiej.

Sprawdź też:   Taktyki hooveringu - 35 pułapek narcyza szukającego powrotu.

On już wie o Tobie wszystko i niczym lustro, pokazuje Ci Twoje najgłębsze pragnienia, sprawia, że wierzysz, że właśnie się spełniły.

Czujesz się jak na prawdziwym haju, a bombardowanie miłością (love bombing) nie zostawia Ci wiele czasu na oddech lub zastanowienie się, czy coś tu przypadkiem nie zgrzyta.

Już niedługo narcyz wyprztyka się z love bombingu i taniec przejdzie w nowa fazę, nieco mroczniejszą. Teraz dowiesz się, czym jest faza dewaluacji. Runiesz z piedestału niczym Stalin.

Cykl przemocy – faza dewaluacji

Toksyczny partner zacznie Cię krytykować, aż sobie pomyślisz, że cholera nie zasługuję na niego. Czasem dla zmyłki dostaniesz jeszcze jakąś bombką z miłosnym smsem, ale to tylko po to, aby Cię ogłupić, żebyś chodziła wokół niego na paluszkach w nadziei na kolejną falę love bombingu.

W fazie dewaluacji narcyz (toksyczny partner, sprawca przemocy) będzie grał zarówno na Twoich lękach i niepewności, jak i na Twoich mocnych stronach – a przecież już Cię zna, bo wszystko mu wyśpiewałaś w fazie idealizacji.

Jeśli pochwalisz się, bo coś Ci się udało, on zaraz sprowadzi Cię na ziemie i poczujesz się kiepska i żałosna.

A gdy okażesz słabość, narcyz przyłoży do niej szkło powiększające.

Narcyz wykorzystuje potrzebę akceptacji ofiary oraz jej poczucie, że jest niewystarczająco dobra, aby grać na nich podczas cyklu idealizacji i dewaluacji. Niby jeszcze się ruszasz w tym tańcu, ale już trochę tak, jakbyś miała kajdanki.

Od tego momentu narcyz zapewnia swojej ofierze jedynie minimum uwagi i wysiłku. I tak sama już marzysz, aby wróciła faza idealizacji i wtedy już wszystko będzie dobrze.

Oczywiście ofiara narcyza nie dostanie tego, o czym marzy – dopóki jemu to nie będzie do czegoś potrzebne.

Przemoc i manipulacje stają się coraz intensywniejsze, ale ofiara nie jest w stanie opuścić sprawcy. Tak głęboko weszła w tę relację, że już bez niej nie istnieje.

Sprawdź też:   7 tajemnic, czyli co łączy dzieci narcystycznych rodziców.

Ten diabelski taniec między idealizacją a dewaluacją będzie się powtarzał wiele razy, aż ucichnie muzyka i taniec się skończy. Będziesz szaleć w rozpaczy, ale jeśli myślisz że faza odrzucenia kończy związek z narcyzem, to się mylisz. Już niedługo toksyczny partner ponownie pojawi się w Twoi życiu i będzie chciał odzyskać kontrolę nad Tobą, udając, że się zmienił i fundując Ci fazę idealizacji (ta technika to hoovering, czyli ponowne wciąganie w relacje).

Ofiara narcyza może czekać całe życie, aż ten się zmieni, ale się nie doczeka.

Marzy, żeby znowu było tak cudowne, jak podczas fazy idealizacji – żeby on znowu tak pięknie mówił, wyznawał miłość, był kochający, czuły i opiekuńczy. Ale narcyz nie potrafi być taki naprawdę.

Ofiara musi całkowicie zerwać kontakt z narcyzem, jeśli chce kiedykolwiek wrócić do normalnego życia. Nie będzie to łatwe, bo każde rozstanie boli, a to z narcyzem, który grał na ofierze jak na instrumencie, jest tym trudniejsze, że uderzył we wszystkie czułe struny.

Będzie bolało, ale trzeba uciec, zerwać i zrobić krok ku życiu. Bo warto, bo życie z toksycznym partnerem jest jak obłędny taniec, w którym tak się zatracasz, że przestajesz widzieć cokolwiek naokoło, a w końcu przestajesz nawet słyszeć muzykę. Jest tylko on. To nie jest życie, zasługujesz na coś więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *