Love bombing czy romantyczna miłość? Jak wyczuć psychopatę?

Jakiś czas temu złożyłam sobie obietnicę, że odtąd, choćbym nie wiem jak była zakochana, nie wchodzę w żaden związek, ponieważ nie mogę ufać mojej intuicji, moim uczuciom. To, co brałam za bajkę okazało się horrorem. Szukając wyjaśnienia, dlaczego książę z bajki okazał się psychopatą, zebrałam sporą wiedzę na temat narcystycznego zaburzenia osobowości. I teraz bardzo wnikliwie przyglądam się początkom romansu. Pierwszy etap związku z narcyzem wydaje się być przecież spełnieniem marzeń, jak więc odróżnić: love bombing czy romantyczna miłość.

Czy powinnaś uciekać na widok ukochanego z bukietem kwiatów? Czy wziąć nogi za pas, gdy zabierze Cię na romantyczną randkę?

Love bombing czy romantyczna miłość

Prawdziwa miłość rzadko jest czymś, w co nagle wpadasz i pędzisz do utraty tchu. Wymaga czasu, cierpliwości i nieco ostrożności. Jeśli coś wydarza się nagle – maleje Twoja czujność, przez co stajesz się słabsza i bardziej wrażliwa.

Love boming, czyli bombardowanie miłością nie ma w sobie nic cierpliwego. Zaczyna się dużo za wcześnie, niczym tsunami emocji, lub rozpędzone pendolino. To wczesne deklaracje wiecznej miłości, braterstwa dusz a nawet bardzo teatralne oświadczyny na samym początku znajomości.

Spotykasz go, bach! Wszędzie go pełno, walczy o Ciebie, zasypuje prezentami, komplementami, aż brak Ci tchu, nie masz czasu pomyśleć i gdy on prosi: wyjdź za mnie, lub zamieszkaj ze mną – jesteś tak zaskoczona, że nie zastanawiasz się, czy to co czujesz, to chwilowy zawrót głowy.

Love bombing jest niczym pięknie opakowany prezent, w którym jednak nie ma nic.

Obietnica wszystkiego i cudowne potwierdzenie…. niczego.

Dobry związek staje się miłością, gdy ma czas, aby się rozwinąć i pogłębić. Wieczna miłość nie jest deklarowana, tylko okazywana. Jest stała i rozwija się w miarę upływu czasu. Nie ma nic wspólnego ze statusem na Facebooku. Jest widoczna w czynach, a nie w słowach.

Sprawdź też:   WYSOKOFUNKCJONUJĄCA DEPRESJA – chciałabym, aby ludzie zrozumieli...

Bombardowanie miłością ma pomóc narcyzowi wypełnić pustkę w nim samym.

Próba połączenia osoby „niekompletnej” z drugą sobą, aby stworzyć jeden toksyczny horror. Narcyz, aby poczuć się kompletny, używa drugiej osoby niczym ludzkiego zbiornika z tlenem. Taka „całość” nie ma szans wytrzymać próby czasu.

Prawdziwa miłość to dwie niezależne osoby, które stają się zespołem, a każda z nich ma swój znaczący udział w związku. Nie starają się scalić, chcą zachować a nawet pielęgnować swoją odrębność, bo to ona sprawiła, że się pokochali. Pragną zachować zdrowe granice.

Prawdziwa miłość nie polega na wypełnianiu pustki w drugim człowieku. W miłości chodzi o umacnianie się nawzajem właśnie poprzez indywidualność. To zachęcanie ukochanej osoby do spełniania siebie, realizowania pasji, utrzymywania zewnętrznych przyjaźni. W miłości nie ma miejsca na kontrolę, strach, czy niepewność.

Love bombing ma na celu izolację i kontrolę.

Na początku jest miło, a potem zaczyna brakować tlenu. Ofiara narcyza powoli traci ambicje, zaniedbuje własne potrzeby i pragnienia. Potocznie mówi się o tymczasem „psychologiczne morderstwo”.

Toksyczni partnerzy mają zwyczaj przeprowadzać ważne rozmowy i kłótnie poprzez SMS-y. O ile kłótnie są naturalne w związku, o tyle załatwianie tego poprzez SMS już nie. Znam te zachowanie z własnego doświadczenia. Mój nex (narcystyczny ex) zrywał ze mną wielokrotnie właśnie przez sms i przez sms błagał o przebaczenie. SMS-em wyzywał mnie od najgorszych, snuł jakieś niedorzeczne podejrzenia. Nigdy nie wiedziałam, co dla mnie oznacza najnowsza wiadomość.

Mimo iż technologia to swego rodzaju znak czasu, jednak tylko nastolatki uważają, że omawianie w ten sposób ważnych kwestii jest w porządku. Zdrowi i dorośli ludzie tak nie robią, wybierają osobiste spotkania i rozmowy. Emotikony nie zastąpią prawdziwych emocji i łatwo być źle zrozumianym, lub też nadinterpretować słowa.

Sprawdź też:   Związek z Narcyzem, czyli Pan Niewłaściwy.

Toksycznemu partnerowi nie zależy na zakończeniu kłótni, ale na jej wygraniu. Dzięki temu czuje się szczęśliwy.

Partnerzy w związkach opartych na miłości wolą nawet kłócić się osobiście i walczyć o takie rozwiązanie konfliktu, które przyniesie korzyść obu partnerom. Zdają sobie sprawę, że budowanie własnego zadowolenia na nieszczęściu drugiej osoby nie jest przepisem na miłość. Szczęście drugiej osoby jest dla nich tak samo ważne, jak własne.

Narcyz czuje się zagrożony również przez osoby z zewnątrz. Zdrowe pary, które są pewne uczucia, lubią przebywać w towarzystwie innych. Znają wartość kontaktów towarzyskich z podobnie myślącymi przyjaciółmi. Ich związek zbudowany jest na solidnym fundamencie, który nie jest zagrożony przez potencjalne zakłócenia z zewnątrz.

Toksyczny partner oczekuje, że zaspokoisz jego potrzeby.

Zdrowy emocjonalnie partner nie oczekuje, że spełnisz jego wszystkie oczekiwania, że będziesz odczytywać jego potrzeby. Jesteś dla niego partnerką, członkiem zespołu a nie opiekunką, bankomatem, matką, pielęgniarką czy seksualną niewolnicą.

Zdrowe relacje mają to do siebie, że z czasem stają się coraz lepsze, nieustannie ewoluują. Uczucie pogłębia się za każdym razem, gdy partnerzy dowiadują się więcej o sobie.

Love bombing to coś dokładnie odwrotnego.

Upływający czas przynosi tylko dramat i zniszczenie, a jakiekolwiek pozytywne uczucia zostają zastąpione krytyką, manipulacją i pogardą. Narcyz oczekuje coraz więcej od Ciebie i od związku a sam daje coraz mniej. Taki brak równowagi nie może skończyć się dobrze.

Jako partnerka narcyza, który wcześniej bombardował Cię miłością, czujesz się zagubiona, coraz mniej pewna siebie, a w miarę teoretycznego rozwoju związku – coraz bardziej nieszczęśliwa.

Prawdziwa miłość powinna być fair, powinna wspierać i pomagać w rozwoju obu partnerów, a nie niszczyć i burzyć wszystko na swojej drodze.

Toksyczny związek, który zaczyna się od love bombingu jest jak rozpędzona lawina, która zmiecie wszystko, co stanie na jej drodze.

Sprawdź też:   W narcystycznej rodzinie - 11 "cichych" zasad jej funkcjonowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.