7 sygnałów, że jesteś wyczerpana psychicznie i emocjonalnie.

Przygoda zwana życiem bywa wyczerpująca fizycznie i psychicznie, nawet bez światowej epidemii koronawirusa. Konkurencja na rynku pracy, wymagania związane z byciem rodzicem, odpowiedzialność za starszych członków rodziny. A do tego po drodze dodatkowe niespodzianki. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie możesz poczuć się wyczerpana psychicznie i emocjonalnie.

Z pozoru łatwiej rozpoznać wyczerpanie fizyczne, ale w przypadku psychicznego również może dojść do buntu ciała, które odmówi współpracy i zmusi Cię do odpoczynku. Ale wtedy może być już bardzo trudno wrócić do równowagi, więc lepiej reagować wcześniej.

Sygnały, że jesteś wyczerpana psychicznie i emocjonalnie

Zanim nasze ciało się zbuntuje i położy nas do łóżka na wiele tygodni, albo miesięcy, wcześniej dostajemy naprawdę bardzo wyraźne sygnały, że coś trzeba w życiu zmienić.

Sprawdź, czy rozpoznajesz któryś u siebie.

Brak motywacji

To jeden z bardziej znanych sygnałów wyczerpania, jednak najbardziej ignorowany.

Nie zwracamy uwagi na brak motywacji nie tylko u siebie, myśląc, że albo dopadł nas leń, albo to pogoda, albo faza księżyca. Bardzo często zdarza się nam również udzielać innym rad na temat motywacji, np. „musisz się jakoś zmotywować”.

Jeśli Twoje cele, marzenia i obowiązki Cię przytłaczają i nie masz siły, ani motywacji do ich realizowania, być może to nie jest pełnia księżyca, ale, moja droga, jesteś po prostu wyczerpana psychicznie i emocjonalnie.

Ostatnie co powinnaś w takiej chwili zrobić, to zmuszać się do jeszcze większego wysiłku.

Im bardziej będziesz odkładać odpoczynek, tym więcej energii będzie Cię kosztować wysupłanie odrobiny motywacji.

Jesteś wrażliwa i łatwo się irytujesz

Brak siły i niezdolność do wykonywania zadań sprawiają, że czujesz się coraz bardziej zirytowana.

Wystarczy jakieś nieodpowiednie słowo, czy spojrzenie i już wybuchasz. Na sąsiadkę, na panią w sklepie, na kierowców na około. A także na domowników.

Te wybuchy wcale nie przynoszą ulgi, sprawiają tylko że z jednej strony coraz bardziej myślisz, że świat jest do bani, a z drugiej musisz się zmagać z wyrzutami sumienia, jeśli za ostro potraktujesz kogoś bliskiego.

Wszystko odczuwasz dużo intensywniej. Często masz dosłownie łzy w oczach i jesteś bliska rozpłakania się nawet w miejscu publicznym.

Czujesz się zraniona nawet przez drobiazgi.

Zagubienie (mgła) i objawy somatyczne

Jeśli czujesz, że Twój mózg stracił swoją dawną ostrość, to może być objaw depresji, lub wyczerpania. Jeśli do tego dochodzą objawy somatyczne, takie jak bóle i zawroty głowy, bóle brzucha, zaburzenia jelitowe – to bardzo poważny znak, że coś się dzieje.

Nie zrzucaj tego na nieświeże jedzenie, czy pogodę. Im częściej czujesz te objawy, tym usilniej Twoje ciało daje Ci znać, że jesteś na granicy załamania psychicznego i potrzebujesz przerwy.

Im wcześniej zareagujesz, tym mniejsze straty będziesz musiała odrabiać. Sprawdź również, czy to przypadkiem nie fibromialgia.

Problemy z zasypianiem

Ścigasz się z czasem i wydaje Ci się, że jesteś beznadziejna. To wszystko wraca do Ciebie wieczorem. Robisz listę rzeczy, które koniecznie musisz jutro załatwić i wyrzucasz sobie wszystko, w czym nawaliłaś.

Wyczerpanie utrudnia Ci zaśnięcie, nie potrafisz uspokoić swoich myśli.

A brak snu tylko wzmaga wyczerpanie psychiczne. Jak zaklęte koło.

Częściej doświadczasz lęków i ataków paniki

Gdy jesteś wyczerpana psychicznie i emocjonalnie, zmniejsza się Twoja odporność na stres.

Byle hałas sprawia, że podskakujesz, albo Twoje serce mało nie wyskoczy z piersi.

Zaczynasz się obawiać o wszystko, o zdrowie rodziny, o przyszłość, masz poczucie, że powinnaś coś szybko zrobić, coś załatwić, a beznadziejnie tkwisz w miejscu.

Jesteś płaczliwa

Często płaczesz bez powodu. Masz wrażenie, że wszystko się sprzysięgło przeciwko Tobie. Wszystko bierzesz do siebie i nawet niewinny żart sprawia, że chce Ci się płakać.

Zobojętnienie

Pojawia się wtedy, gdy tracisz nadzieję, że cokolwiek jeszcze będzie dobrze. Straciłaś zainteresowanie czymkolwiek – nawet tym, co kiedyś sprawiało Ci ogromną radość.

Odsuwasz się także od bliskich, osób, z którymi uwielbiałaś spędzać czas.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

To stare powiedzenie idealnie sprawdza się w tej sytuacji.

Wyczerpana psychicznie i emocjonalnie, a w końcu fizycznie, przestajesz sobie radzić w trudnych sytuacjach. Pokonuje Cię codzienny stres.

Jeśli zauważyłaś u siebie któryś z powyższych sygnałów – nie lekceważ go. Zawsze mamy takie dziwne przekonanie, że tylko objawy fizyczne są ważne i groźne, a jednak wyczerpanie psychiczne jest równie niebezpieczne.

Siądź spokojnie i zastanów się, co sprawia, że jest Ci obecnie trudniej. Czy to są jakieś obowiązki, które być może możesz delegować?

A może spotkało Cię coś strasznego, jakaś trauma?

Czy możesz zrobić coś dobrego dla siebie i poprosić o pomoc specjalistę? Zasługujesz na to, żeby się sobą zająć.

Proś o pomoc, zrezygnuj z zadań, które sama sobie narzuciłaś, a wcale nie są to sprawy życia i śmierci. Rób coś dla siebie – dbanie o siebie daj nam takie maleńkie dowody, że jesteśmy ważne.

Nie myśl, że jeśli dasz sobie czas i uwagę, to znaczy że przegrałaś. Nie. To znaczy, że nareszcie zrobiłaś w swoim życiu miejsce na coś, co powinno się w nim znaleźć już dawno: odpoczynek, powrót do zdrowia i sympatię dla samej siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *