Co się dzieje, gdy IGNORUJESZ SYGNAŁY OSTRZEGAWCZE?

czerwone flagi

Umawiając się na randkę, najczęściej mamy nadzieję, że spotkamy kogoś wartościowego, być mogę kogoś, z kim spędzimy resztę życia.

Mamy nadzieję znaleźć kogoś, kto będzie do nas pasował, miał podobne cele życiowe, podobne wartości.

Czasem już od pierwszej randki coś „zgrzyta”, ale jednak z jakiegoś powodu (oczarowanie?) umawiamy się na kolejną.

Tymczasem prawda wygląda tak, że jeśli już na początku odczuwasz jakiś niepokój, raczej na pewno z czasem będzie jeszcze gorzej. ⠀⠀

Czerwone flagi to sygnały ostrzegawcze, które czasem delikatnie nas smyrają, czasem nawet mocno walą w łeb. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀

Bez względu jednak na intensywność tego sygnału, nie warto go ignorować.

Co się dzieje, gdy postanowisz nie widzieć czerwonych flag? ⠀⠀⠀

  • Odrzucasz swoją intuicję, traktując ją jako negatywne myślenie, lub wybrzydzanie.
  • Minimalizujesz swoje wątpliwości i obawy.
  • Usprawiedliwiasz jego dziwne zachowanie wobec Ciebie – tłumaczysz to stresem, lub przepracowaniem.
  • Zgadzasz się na coś, czego wcześniej nie zdecydowałabyś się zrobić.
  • Czujesz przymus ciągłego udowadniania czegoś – np. tego że jesteś „fajna” i w porządku – nie zwracając mu uwagi na coś, co Ci się nie podoba.
  • Skupiasz się na tym, aby zdobyć jego akceptację, zamiast upewnić się, że ma te same wartości i oczekiwania.
  • Sama przed sobą usprawiedliwiasz wątpliwości, jakie masz w stosunku do historii jego związków, zamiast zastanowić się, co ta historia mówi o nim.
  • Jego zaborczość odbierasz jako prawdziwe zaangażowanie, lub zakochanie i przez to myślisz, że jesteś mu coś winna.
  • Pozwalasz, aby Twoje romantyczne fantazje zagłuszyły sygnały ostrzegawcze.
  • Szybkie tempo i to, że chce Cię mieć całą dla siebie postrzegasz jako wielką miłość.

Jeśli zauważyłaś u siebie powyższe, może to oznaczać, że właśnie ignorujesz poważne ostrzeżenia. Zaufaj sobie. Zaufaj własnej intuicji, a nawet najdrobniejszym dyskomfortom. Jeśli szukasz prawdziwego związku i nie chciałabyś skończyć jako źródło zaopatrzenia służąc wymagającemu panu, potraktuj poważnie te sygnały.

na podstawie: dr Annie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *