Czy da się ZAGRAĆ Z NARCYZEM w jego grę i WYGRAĆ?

Twój związek z narcyzem przypomina Ci mecz do jednej bramki? Ty się ciągle bronisz, a on nieustannie trafia piłką w cel. Masz już tego serdecznie dość i chciałabyś, aby on poczuł to samo. Chcesz być sprytna, użyć jego broni przeciwko niemu i sprawić, aby przegrał. Aby przyznał się do winy. Chcesz go przechytrzyć i zobaczyć jego zdziwiony wyraz twarzy.

Może Ci się wydawać, że jesteś wystarczająco silna i mądra, aby wygrać w jego grze, że masz wszystko, co jest potrzebne. Muszę Cię jednak rozczarować – najprawdopodobniej jednak nie masz.

Narcyz nie czuje empatii i nie ma za grosz współczucia. Związek z narcyzem oznacza związek z kimś, kto uważa się za lepszego i ważniejszego niż wszyscy inni. Kogoś, kto nie jest w stanie zbudować zdrowych, silnych i szczęśliwych relacji. Nie dba o nikogo poza sobą. Jedyne, co potrafi to kontrola i manipulacje.

Twoja potrzeba wygrania z nim jest całkowicie zrozumiała.

Jesteś zmęczona gaslightingiem, kontrolą i przemocą. Masz dość tego, że on nie szanuje Ciebie i Twoich potrzeb, granic, uczuć i opinii. Nie chcesz być tą, która zawsze jest winna.

Jednak narcyz zawsze będzie dbał tylko o siebie. To odróżnia jego gatunek od nas. I to, niestety sprawia również, że narcyz ma nad nami przewagę. Zawsze jest co najmniej krok przed nami.

Nie wygrasz w jego grę i nawet nie powinnaś w nią grać. Dlaczego?

Tu nie istnieją żadne zasady

Zasady, albo w ogóle nie istnieją, albo są ciągle zmieniane. Oczywiście przez niego. Twoje zdanie nigdy nie będzie się liczyć. Celem tej gry nie jest dojście do jakiejś mety – o nie. Twój udział w grze ma nakarmić jego kruche ego.

Jeśli spróbujesz zagrać, czeka Cię ciągłe i masowe zbijanie Twoich pionków. Choćbyś miała 10 doktoratów, będziesz się czuła bezwartościowa i niekompetentna.

Ta gra z góry zakłada, że wygrany jest tylko jeden.

A nawet, jeśli wszystkie znaki na ziemi i niebie będą wskazywać, że wygrałaś, to i tak przegrasz, bo on nigdy nie uzna Twojej wygranej.

Nie przyzna, że się mylił, nie przeprosi za swoje zachowanie. Wykorzysta swoje mocne karty, aby zrzucić winę na kogoś innego (najczęściej na Ciebie).

Naprawdę możesz wygrać tylko odchodząc od planszy i od narcyza.

Powoli i po cichu, bez robienia dram. Bez „wcześniejszego dawania mu znać”. Jeśli zechcesz zagrać kartą „cywilizowany dorosły człowiek” i przedstawić mu swoje zamiary – znowu przegrasz. Narcyz dysponuje takimi kartami jak „kampania oszczerstw”, „latające małpy”, groźby, manipulacje „love bombing”. To niestety bardzo mocne karty w rozgrywce z narcyzem. To jest zaawansowany poker, swoją „dojrzałością” to możesz pograć z narcyzem ew. w dziecinne makao.

Narcyz ma w rękawie karty, które sprawią, że będziesz bardziej podatna na sugestie. Będzie dobierał, wymieniał – tylko po to, aby osłabić Twoją czujność i żebyś popełniła błąd.

Często zaczyna kartą „zmieniłem się”, a to rzeczywiście zagranie, na które od dawna czekałyśmy.

Będą łzy, kwiaty, klękanie. Obietnice i kolejne mocne figury „zrobię wszystko, co zechcesz”.

Sprawdź też:   GASLIGHTING- 6 sygnałów ostrzegawczych, że padłaś ofiarą MANIPULACJI.

Niestety przygotuj się na to, że każda z tych kart, to po prostu Joker, który udaje, coś, czym nie jest. Jest wielce prawdopodobne, że pokazując Ci te wszystkie dobre karty, drugą ręką pod stołem wysyła smsy do drugiej graczki.

Wyciągniesz kartę „jeszcze jedna szansa”, a potem powiesz „sprawdzam”. Zobaczysz, że on miał tylko „puste obietnice” i „słodkie kłamstwa”.

Na koniec możesz jeszcze usłyszeć parę niemiłych słów, które mają Cię „usadzić”. Żebyś zrozumiała, że nigdy nie wygrasz. Zobaczysz okrutną twarz zwycięzcy manipulanta. Odkryłaś swoje najmocniejsze karty, ale ich nie wykorzystałaś. Narcyz będzie się cieszył swoim zwycięstwem i czerpał z niego garściami. Nawet nie słyszysz delikatnego piknięcia, które zwiastuje, że gra zaczyna się od nowa.

Ponieważ nie masz już czym grać, oddałaś najmocniejsze karty, kontrola jest znowu po stronie narcyza.

Możesz się ze mną nie zgodzić i powiedzieć, że jesteś już inną kobietą, że się wzmocniłaś i zmądrzałaś – problem polega na tym, że zawsze byłaś mądra i silna i Ci to nie pomogło. Teraz co najwyżej możesz stawać się coraz bardziej cwana, grać jego kartami, odpłacać mu pięknym za nadobne. Owszem, nie wykluczam, że niektórym udaje się osiągnąć poziom mistrza w grze narcyza. Zwłaszcza, jeśli osiągną etap supernowej. Tylko czy warto? Czy warto tak bardzo się zmieniać, tak gorzknieć, czy warto się szarpać i adaptować cechy, których nigdy wcześniej nie chciałyśmy posiadać. Czy warto tak spędzać życie, owszem, czerpiąc satysfakcję z wygranej, ale nie zaznając innego życia?

Moja babcia miała takie powiedzenie: nie da się kogoś zmieszać z błotem i przy okazji się nie uświnić.

Wolę identyfikować się z przekonaniem: moja mądrość pozwala mi odejść od narcyza i chroni mnie przed toksycznymi relacjami, zamiast „moja mądrość pozwala mi ograć narcyza”. Moja siła i mądrość pozwalają mi odejść od tego, co mi nie służy – zamiast „wykorzystuje moje zasoby, aby przechytrzyć i zmanipulować narcyza”.

Ale jest jeden sposób, aby wygrać i nie przegrać siebie. Po prostu musisz odejść od stołu i nie grać z oszustami. Wzmocnić siebie, wzmocnić swoje granice tak, aby nie musieć już nigdy siadać do stołu z kanciarzem.

ABC NARCYZA – Indeks oficjalnej i potocznej terminologii przemocy narcystycznej [EBOOK]

W ebooku znajdziesz opisy metod manipulacji narcystycznejschematy działania, taktyki i pułapki, jakie narcyz zastawia na swój cel. Znając jego metody, rozpoznając te wzorce, łatwiej je wyłapiesz i nie będziesz już taka bezbronna.

zdjęcie: Radu Florin


One thought on “Czy da się ZAGRAĆ Z NARCYZEM w jego grę i WYGRAĆ?

  1. Mój narcyz odebrał mi wszystko to co jest dla mnie ważne w mojej pracy. Odebrał a mnie skręca z bólu że dlaczego mnie to spotkało. Różnica wieku miedzy nami to 28 lat. Odebrał bo chyba do niego dotarło moje nie. Dziś mam wszystkich przeciwko sobie. Pracuje się tak ciężko.
    Moje pytanie brzmi: czy skaczące małpy odczują kiedyś swoją lojalność względem niego. Czy odczują z kim mają do czynienia i przejrzą na oczy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.