OBWINIANIE OFIARY– 5 typowych wymówek NARCYZA i szkolnego łobuza

obwinianie ofiary

Obwinianie ofiary to zjawisko, które ma miejsce niemal we wszystkich przypadkach przemocy i znęcania się: od domowych oprawców, bo szkolnych chuliganów.

I co jeszcze smutniejsze, nie tylko sprawca zrzuca winę na ofiarę, robi to również otoczenie. Dziwnym trafem dręczy ich pytanie: co ofiara zrobiła, aby zasłużyć na tę przemoc.

Są przekonani, że gdyby ofiara była inna, przemoc nie miałaby miejsca. Niektórzy nawet wprost pytają: a co zrobiłaś, żeby to sprowokować?

Mimo że poczucie własnej wartości oraz zdrowe granice pozwalają unikać wikłania się w przemocowe relacje, prawda jest taka, że każdy może paść ofiarą przemocy, nękania, stalkingu. Zastraszanie nigdy nie jest winą celu zastraszania. Ofiary nie muszą się zmieniać, aby uniknąć zastraszania. Zmiana jest i powinna być zawsze obowiązkiem łobuza.

A mimo to wiele osób żywo angażuje się w proces obwiniania ofiar. Powtarzają i wzmacniają nieprawdziwy przekaz, że ofiara w jakiś sposób do tego doprowadziła.

Istnieje 6 najczęstszych powodów, które zarówno sprawca, jak i otoczenie, podają jako przyczynę przemocy

Obwinianie ofiary – 5 najczęstszych przykładów

1. Zasłużyła na to

Od gwałtu, przez przemoc domową aż po zastraszanie w szkole – wszędzie słychać, że ofiara w jakiś sposób na to zasłużyła.

Otoczenie tym chętniej doszukuje się winy ofiary, gdy ma ona jakieś denerwujące lub negatywne – według nich oczywiście – cechy.
Prawda jest tylko jedna, bez względu na to, czy ofiara miała krótką spódniczkę, szła ciemną ulicą, była pod wpływem alkoholu, jest zarozumiałą, nie ugotowała obiadu, jest samolubna, nierozważna, nie dała ściągnąć na klasówce – żadna z nich nie zasłużyła na przemoc. Taki sposób myślenia jest przyzwoleniem na przemoc i zastraszanie.

2. Powinna się zmienić

W wielu wypadkach ludzie skupiają się w niewłaściwy sposób na ofierze, doszukując się, co jest z nią nie tak. Przemilczają prawdziwy problem, to znaczy sprawcę i jego zachowanie, jego wybory.

Łatwiej przychodzi im udzielanie dobrych rad ofierze, sugerowanie, jak powinna się zmienić, aby w przyszłości tego uniknąć, niż wprost obwinić sprawcę.

Dzieje się tak niestety nawet na komisariatach policji oraz w kręgu bliskiej rodziny ofiary. Następnym razem nie ubieraj tej bluzki z dekoltem. I po co tak mu odpowiadałaś?

Nie mogłaś dać mu spokoju z tymi zakupami, następnym razem może sama kup, to co wiesz, że jest potrzebne. Po co donosiłeś na kolegę, dlaczego nie dałeś mu się pohuśtać?

3. Powinna wiedzieć lepiej

Nie wiedziała, że tamtędy się nie chodzi? Powinna wiedzieć, jak mężczyzna patrzy na zgrabną kobietę. Powinien wiedzieć, że do szkoły nie przynosi się ładnych zabawek. Powinna wiedzieć, że taki przystojny mężczyzna podoba się wielu kobietom. Powinna wiedzieć, że on chce spokoju po pracy. Wszyscy wiedzą, że on jest nerwowy. Powinna wiedzieć, że jak wypije, to jest agresywny.

Sprawdź też:   Czego się możesz spodziewać, ZOSTAWIAJĄC NARCYZA.

Czyli gdyby oni inaczej się zachowali, nic złego by się nie wydarzyło.

Mam ochotę powiedzieć „gówno prawda”, ale że to przecież nie wypada, bo powinnam wiedzieć, że niektórzy nie lubią brzydkich słów, napiszę „a wcale że nie”.

Ludzie powinni mieć wolny wybór, jak się ubierają, co ze sobą przynoszą i gdzie chodzą.

4. Nie walczyła

Nie zrobiła nic, aby się bronić, nie odeszła, nie krzyczała.

Ludzie obwiniają ofiarę przemocy fizycznej za ból i cierpienie, jakiego doświadcza, ponieważ nie zrobiła tego, co według nich powinna. A najgorsze, że w końcu sama ofiara obwinia siebie, wstydzi się przyznać – do przemocy, czy do gwałtu, bo może za słabo się broniła.
Kolejna świetna wymówka dla wszystkich drani. I potem słyszymy nawet od polityków, że skoro nie krzyczała, to nie był gwałt. I jak potem ofiara ma cokolwiek zgłaszać? Czego ma się bać gwałciciel, czy domowy oprawca? A nawet szkolny chuligan?

W ten sposób sprowadzają przemoc i znęcanie się do niemal równej walki, zamiast nazywać rzeczy po imieniu: przemocą wobec drugiej osoby, która się po prostu broni.

5. Jest zbyt wrażliwa

To klasyk, zwłaszcza w wykonaniu gaslajtującego narcyza.

Usprawiedliwianie przemocy, drwin, dokuczania, obrażania, wykazując, że ofiara ma wadę. Dokładając do jej cierpienia dodatkowe zastraszanie, że jest z nią coś nie tak, coś nienaturalnego. Do bólu dochodzi jeszcze krzywda związana z minimalizowaniem doświadczeń ofiary.

Obwinianie ofiary nie zatrzyma przemocy

Obwinianie ofiary za to, że była zastraszana w szkole, w parku, w szatni, we własnym domu, nie rozwiązuje problemu przemocy, choć wychodzi na to, że wiele osób tak właśnie myśli. Dzielą się swoimi niechcianymi opiniami uważając, że oto znaleźli rozwiązanie przemocy: wyedukować ofiary, aby nie sprowadzały na siebie nieszczęścia.

Otóż nie, to nie tak działa. Edukacji potrzebuje sprawca. Kara również powinna tylko sprawcy dotyczyć.

Więcej na temat przemocy w związku w ebooku:

ABC NARCYZA – Indeks oficjalnej i potocznej terminologii przemocy narcystycznej

W ebooku znajdziesz opisy metod manipulacji narcystycznejschematy działania, taktyki i pułapki, jakie narcyz zastawia na swój cel. Znając jego metody, rozpoznając te wzorce, łatwiej je wyłapiesz i nie będziesz już taka bezbronna. Spojrzysz za zasłonę i poznasz tajemnice, które narcyz bardzo chce przed Tobą ukryć. Będziesz miała większe szanse, aby trzymać się swojej wersji wydarzeń i odmówić jego wersji rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *