Narcyz – 4 błędy które popełniamy, zostawiając narcyza.

zostawiając narcyza

Nie możemy przewidzieć do końca konsekwencji, które wywołamy zostawiając narcyza. Możemy jednak uniknąć kilku błędów, które popełniłam np. ja i inne znane mi „ocalone”.

Z moim narcyzem spędziłam kilka burzliwych lat, od początku pełnych sygnałów ostrzegawczych, niemal wrzeszczących do mnie, że coś jest bardzo nie w porządku z tym gościem.

Założyliśmy też naszą małą rodzinę – urodziła się „nasza wymarzona córeczka”.

I mimo że z jego strony spotkały mnie największe koszmary – z przemocą fizyczną włącznie – naiwnie wierzyłam, że trochę wiem, jak będzie wyglądało nasze rozstanie.

Zostawiając narcyza

Liczyłam na to, że będzie się dla niego liczyć nasza „Niunia” – na którą podobno tak czekał.

Mimo że przez te parę lat wydawało mi się, że żyłam z dwoma facetami – dr Jekyll i Mr Hyde – nadal miałam nadzieję, że jego miłość do córki jest prawdziwa i że są granice, który jednak (mimo złamania mi nosa i stłuczenia twarzy na miazgę) nie przekroczy.

O święta naiwności.

Mój największy błąd polegał na tym, że przez myśl mi nie przeszło, że są na tym świecie ludzie, totalnie pozbawieni empatii, przyzwoitości i uczciwości. Tacy, którzy będą spokojnie jeść kanapkę, gdy ktoś inny właśnie umiera z głodu.

Wierzyłam, że nikt celowo nie krzywdziłby swoich bliskich.

Potem niczym kula śnieżna, moje naiwne oczekiwania rozbijały się o rzeczywistość.

I dostałam bolesną lekcję: tak, są na tym świecie ludzie, którzy nie tylko uśmiechają się, gdy ty cierpisz, ale manipulują historią tak, aby wyszło, że sobie na to zasłużyłaś.

Pewnie już wiesz, że tacy ludzie są nazywani narcyzami.

Jeśli jesteś w związku z jednym z nich i właśnie planujesz odejście – ucz się na moich błędach i staraj się ich nie poopełnić.

To na pewno nie sprawi, że ból związany z rozstaniem, czy rozwodem będzie mniejszy, ale popełnienie ich może przysporzyć Ci jeszcze większego cierpienia. Ryzykujesz nie tylko złamanym sercem, ale dosłownie całym swoim życiem, bo nawet nie podejrzewasz, jakie armaty może przeciwko Tobie wytoczyć narcyz.

Sprawdź też:   Masz w pracy przyjaciółkę, lub dobrego kolegę? Jesteś szczęściarą!

Błąd nr 1: Wiara, że narcyz, jako osoba dorosła i rodzic waszego dziecka, będzie grał fair. Niedocenienie tego, do czego może się posunąć.

Jeśli myślałam, że mój narcyz pokazał, na co go stać, podczas mojej wyprowadzki, sprawa o alimenty pokazała mi jak sromotnie się myliłam.

Każdy email, sms – wyzwiska i oskarżenia, jakie od niego dostawałam, wprawiły mnie w szok, którego po tylu latach naprawdę się nie spodziewałam.

Wierzyłam, gdy wcześniej mówił, jak bardzo kocha naszą córkę, że przelał na nią całą ojcowską miłość, bo pierwsza żona utrudnia mu kontakty z synem (nie żebym chociaż przez chwilę wierzyła w jego poglądy na ten temat, byłam świadkiem niejednej sytuacji).

Poczułam się jak totalna idiotka, słysząc i czytając, jakimi sposobami próbuje się wykręcić od płacenia na dziecko i jakie groźby stosuje, w razie gdybym nie zrezygnowała z alimentów.

Jak uniknąć tego błędu?

Zostawiając narcyza pomyśl o najgorszej rzeczy, jaką jeden człowiek może zrobić drugiemu. Już? Dobrze to teraz pomnóż to razy 10. Już? Ok, więc przygotuj się na to, że narcyz zejdzie jeszcze niżej.

Zobacz w nim człowieka, jakim jest naprawdę, a nie tego, jaki Ci się wydawał. Przygotuj się na najgorsze.

Błąd 2: Wybór byle jakiego prawnika.

Ten błąd znam na szczęście tylko z opowiadań – może dlatego, że wnosząc sprawę o alimenty, mieszkałam w mniejszym mieście i tam było ich niewielu, więc dość szybko trafiłam do mojej „heterki”.

Bywa jednak, że kobieta będąc totalnie rozwalona emocjonalnie, w desperacji idzie do pierwszej lepszej kancelarii i nie sprawdza osoby, która ma ją reprezentować w sądzie. Nie zadaje pytań, wychodzi z założenia, że prawnik umie odróżnić prawdę od kłamstwa, zło od dobra i że miał już do czynienia ze sprawami z udziałem narcyzów.

Sprawdź też:   Gaslighting - 6 sygnałów ostrzegawczych, że padłaś ofiarą manipulacji.

Bywa jednak tak, że prawnicy, którzy początkowo roztaczają przed kobietą wspaniałe wizje wygranej, omawiając plan udowodnienia mu przemocy oraz zabezpieczenia sytuacji finansowej kobiety, nagle namawiają ją do załatwienia sprawy ugodowo lub właśnie przedłużają nie potrzebnie, aby zarobić na każdej wizycie.

Aby tego uniknąć, poświęć trochę czasu na znalezienie odpowiedniej osoby.

Poszukaj opinii o niej, zapytaj osób, które reprezentowała. Porozmawiaj z innym kobietami. To naprawdę bardzo ważna decyzja, od Twojego prawnika zależy Twoja przyszłość – narcyz zrobi wszystko, aby Cię zmiażdżyć.

Błąd 3: Kierowanie się emocjami.

Nie zmienimy oczywiście faktu, że rozwód czy rozstanie to dla kobiety mocno emocjonalna kwestia. No bo jak inaczej? Jesteśmy zrozpaczone, rozczarowane, być może uciekamy przed przemocą. Trudno powstrzymać emocje, kiedy kończy się coś, co miało trwać.

Jednak musimy pamiętać, że generalnie (czyli bywają wyjątki) mężczyźni patrzą na rozwód bardziej biznesowo. A dla prawdziwego narcyza to jest po prostu wojna. A wrogiem jesteś Ty i on musi Cię w tej walce pokonać.

I w czasie gdy Ty płaczesz i czasem nawet nie jesteś w stanie sięgać myślą dalej niż do następnego dnia, narcyz nie ma za grosz współczucia i wykorzysta każdą Twoją słabość.

Jak się zabezpieczyć?

Musisz zdać sobie sprawę, że większość mężczyzn, nawet ojców, radzi sobie finansowo po rozwodzie statystycznie o wiele lepiej niż kobiety.

Postaraj się zostawić emocje i kieruj się tylko umysłem, zabezpiecz przyszłość swoją i swoich dzieci. Zadbaj o to, abyście byli bezpieczni finansowo – on sobie poradzi znakomicie.

Błąd 4: Poddanie się

Narcyz to drapieżnik. Zrobi wszystko, aby Cię wyczerpać, psychicznie i fizycznie. Będzie Cię gonił aż do momentu, gdy stracisz siły i się poddasz.

Wiele kobiet, zwłaszcza tych, które nie mają dobrego prawnika, po takiej gonitwie rezygnuje z własnych praw. Nie mają siły stanąć we własnej obronie. A potem niestety ponoszą finansowe konsekwencje.

Sprawdź też:   LOVE BOMBING – bombardowanie miłością w fazie idealizacji i po zerwaniu

Aby uniknąć tego błędu miej zawsze w głowie, że narcyz celowo próbuje Cię zmęczyć, abyś się poddała.

Kiedy opadną emocje i będzie po rozwodzie, będziesz żałować tego, że poddałaś się za szybko.

Bez względu na to, ile i jakie błędy popełniłam, najważniejsze jest dla mnie, że zostawiłam narcyza. Czasem myślę o tym, co mogłam zrobić lepiej, ale przecież zostawiając narcyza nie wiedziałam tego, co teraz wiem. Teraz wyglądałoby to zupełnie inaczej.

Wtedy, po latach przemocy fizycznej i psychicznej, mając za sobą bardzo trudne dzieciństwo, czułam że nie zasługuję na obronę, nie zasługuję na to, aby wywalczyć jak najwięcej.

Cieszę się jednak z tego, gdzie jestem teraz i mimo że nadal pracuję nad wieloma traumami, zostawiając narcyza podjęłam najlepszą decyzję w moim życiu.

Mam nadzieję, że ta garść informacji będzie dla Ciebie użyteczna i pomoże Ci przejść przez ten trudny proces.

5 thoughts on “Narcyz – 4 błędy które popełniamy, zostawiając narcyza.

  1. Dziękuję: ) Jestem w trakcie rozwodu. Zaczynałam się poddawać – dzięki Tobie zbieram siły, aby później nie żałować że czegoś zaniechałam.

  2. Tez to mam. Od kilku lat chcę się uwolnić ale trafiłam na adwokata oszusta i wyszło na to ze teraz maz-narcyz wystàpił o rozwod. Jestem zdruzgotana i boje sie,ze bede musiała uciekac i nic nie dostane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *