FANTASY LOVE, czyli czy potrafisz odróżnić PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ od fantazji?

Fantasy love, czyli fantazje na temat miłości, to wbrew pozorom domena nie tylko nastolatek. Umiejętność odróżnienia jej od prawdziwej miłości jest kluczowa dla doboru właściwych partnerów, a nawet przyjaciół.

Fantasy love to główna przyczyna, dlaczego wybieramy na partnerów życiowych narcyzów i innych psychopatów.

Wbrew pozorom nie jest tak trudno odróżnić fantazję od prawdziwej miłości. Trzeba tylko – i tu będę okrutna – chcieć.

Oto skrócona lista różnic, między prawdziwą i fantazyjną miłością.

W prawdziwej miłości partner:

  • Wspiera Cię w byciu sobą
  • Szanuje i wzmacnia Twoje granice
  • Szanuje Twoje „nie” i „tak”
  • Zauważa i szanuje Twoje marzenia, pragnienia i Twoje uczucia
  • Lubi spędzać czas z Tobą, ale potrafi go spędzać bez Ciebie
  • Jego prośby są grzeczne i uprzejme
  • Zapewnia Ci bezpieczeństwo podczas każdej sprzeczki, czy różnicy zdań
  • Szanuje istniejące między Wami różnice
  • Rozumie Cię i szanuje, gdy zmienisz zdanie
  • Pyta, a nie zakłada z góry
  • Uczciwie, jasno, prosto
  • Potrafi szczerze powiedzieć “nie”
  • Widzi Cię taką, jaka jesteś

Miłość fantazyjna

  • Masz poczucie, że ta druga osoba Cię dopełnia
  • Miłość fantazyjna ignoruje problemy
  • Pompuje maksymalnie miłe momenty
  • Czujesz euforię, gdy on daje Ci swoją uwagę
  • Minimalizuje i bagatelizuje problemy, przemoc, czy zaniedbanie
  • Zatracasz się w nim
  • Czujesz się na niepewnie, jakbyś ciągle musiała zapracować na jego uwagę i udowadniać swoją wartość
  • Jesteś skupiona na jego potencjale
  • Czujesz się pusta, bez życia lub bezwartościowa, kiedy Cię odrzuca
  • Chodzenie przy nim na paluszkach jest dla Ciebie czymś naturalnym

Miłość fantazyjna może się wydawać spełnieniem marzeń. Możesz się czuć jak w bajce – właśnie dlatego, że nie jest to prawdziwe uczucie. Bywa upojne, wydaje się leczyć rany, ale z prawdziwą miłością nie ma nic wspólnego.

Na podstawie: Marshall Burtcher

Sprawdź też:   Trudne dzieciństwo - 8 mocnych stron osób, które go doświadczyły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *